Chór GregorianieChór Gregorianie

Chór Gregorianie

Historia chóru

 

Chór przy klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów w Zakroczymiu powołał w 1947 roku zakonnik, Ojciec Benignus Sosnowski. Zakroczym stał się miejscem jego pracy duszpasterskiej po powrocie do Polski z obozu koncentracyjnego w Dachau. Zaletą Ojca Benignusa była umiejętność pracy wychowawczej z dziećmi i młodzieżą. Szybko więc zaczął rozrastać się zarówno świecki ruch tercjarski, tzw. Trzeci Zakon św. Franciszka, jak i grupa ministrantów. Wielką pasją Ojca Benignusa był śpiew gregoriański. Ta kumulacja umiejętności wychowawczych z umiłowaniem chorału zaowocowała powstaniem chóru. Właśnie z Trzeciego Zakonu rekrutowali się głównie śpiewacy i śpiewaczki. W każdą niedzielę na uroczystej sumie rozbrzmiewał śpiew gregoriański. Ta tradycja niemal nieprzerwanie kontynuowana jest do dzisiaj. Ojciec Benignus potrafił skupić wokół klasztoru młodzież, którą objął edukacją muzyczną prowadzoną przez osoby do tej działalności odpowiednio przygotowane.

Przez te 60 lat pracowali z młodzieżą organiści: Gabriel Sosnowski, Jan Reniewicz, Jerzy Kapczyński.

Dla chóru szczególnie ważny był rok 1973, w którym pracę rozpoczął mgr Stefan Krupa, specjalista śpiewu gregoriańskiego, i którą kontynuuje do chwili obecnej. Jest on drugą, obok Ojca Benignusa osobą, której chór zawdzięcza swoje charakterystyczne brzmienie i obecne umiejętności. On, z inicjatywy Ojca Benignusa, rozpoczął systematyczne szkolenia śpiewu z dziewczętami i chłopcami. Dwa razy w tygodniu schola starsza i młodsza pobierała nauki śpiewu. Natomiast w miesiącach wakacyjnych, przez kilkanaście lat, wyjeżdżała na specjalistyczne 2-tygodniowe szkolenia połączone z wypoczynkiem. Kamianna koło Krynicy Górskiej, Międzybrodzie Żywieckie i Bardo Śląskie to były miejsca, w których młodzież każdego dnia po 5 godzin (do południa) ćwiczyła śpiew, natomiast pozostały czas przeznaczony był na wypoczynek. Dla młodych ludzi wspólne wyjazdy były okazją nie tylko podnoszenia umiejętności wokalnych, ale także poznawania kraju, kształtowania doznań artystycznych i budowania więzi międzyludzkich. Te doświadczenia przyniosły efekty, które prawdopodobnie z góry przewidział Założyciel chóru. Zespół pokochał śpiew gregoriański, nauczył się życia we wspólnocie, poczuł potrzebę spotykania się. Ponadto, czynniki te sprawiły, że mimo trudnych chwil chór gregoriański wciąż jest i śpiewa. A takim trudnym momentem była śmierć Ojca Benignusa Sosnowskiego w listopadzie 1997 roku. po stronie trudności można też zapisać brak napływu do zespołu młodych ludzi. Dziś chór tworzą dorośli. Obecnie liczy on nieco ponad 20 osób. Przedstawiciele chóru zdają sobie sprawę, że jego „złoty” okres, który przypadł na lata 80. i początek 90. to już przeszłość.

W tym czasie bowiem w chórze śpiewało ponad 50 osób. Nie oznacza to jednak, że obecnie śpiewającym brak jest entuzjazmu. Mają się oni teraz także czym pochwalić. W swoim repertuarze chór ma m.in.: kilka mszy świętych gregoriańskich; chorał gregoriański, utwory opracowane na cztery głosy dostosowane do kalendarza liturgicznego: kolędy, pieśni pasyjne i maryjne; responsoria na Boże Ciało; „Transitus” – śpiew związany z odpustem św. Franciszka z Asyżu; repertuar ślubny. Wielokrotnie brał udział w różnego rodzaju przeglądach pieśni religijnych, zdobywając nagrody i zbierając bardzo pochlebne opinie dotyczące poziomu artystycznego. Z wielkim uznaniem oceniono występy chóru w Niemczech, w Bawarii, gdzie przebywał w 1980 roku na zaproszenie zakonu kapucynów niemieckich.

Członkowie chóru kontynuują swoją działalność. Spotykają się na próbach śpiewu, co niedziela o godzinie 10. biorą aktywny udział we mszy św. gregoriańskiej, czasem jadą z koncertami do innych miejscowości. Wspólne wycieczki, ogniska i grille oraz spotkania opłatkowe czy z racji imienin św. Cecylii, patronki muzyki kościelnej tworzą najnowszą, obecną jego historię. A ta też jest godna odnotowania. Każdego roku chór śpiewa podczas Dni Zakroczymia. Koncertuje w czasie Dni Kultury Chrześcijańskiej. Wielkim przeżyciem był wspólny występ z zespołem Don Vasyla i jego cygańskimi gwiazdami w 2007 roku, który został zorganizowany w związku z obchodami 63 rocznicy zamordowania przez hitlerowców w 1944 roku warszawskich Romów w lesie na ul. Duchowizna w Zakroczymiu.

Częste występy uświadomiły zespołowi potrzebę nadania nazwy chórowi. „Gregorianie” – taką nazwę przyjął chór przy klasztorze Ojców Kapucynów w Zakroczymiu. W styczniu 2009 roku „Gregorianie” wydali swoją pierwszą płytę, na której znajduje siedem utworów chorału gregoriańskiego i 12 pieśni czterogłosowych.

W kwietniu 2009 roku chór „Gregorianie” – w ramach koncertów organizowanych przez Fundację „Carpe diem”, pod honorowym patronatem abp. Władysława Ziółka, metropolity łódzkiego oraz Jerzego Kropiwnickiego, prezydenta Miasta Łodzi – wystąpił z koncertem w Archikatedrze Łódzkiej, rozpoczynając „Wiosenne Dni Muzyki Organowej i Sakralnej”.

W drugiej połowie 2009 roku została uruchomiona strona internetowa chóru „Gregorianie” i Stowarzyszenia „Chorał”. Pod adresem: www.choral.com.pl można uzyskać wszelkie informacje dotyczące chóru i stowarzyszenia.

Pod koniec roku 2009 „Gregorianie” wydali płytę z kolędami, pt. „Hej kolęda, kolęda”. Znalazło się na niej 17 kolęd i pastorałek wykonanych na głosy. Jest to druga płyta chóru „Gregorianie”.

W 2010 roku chór „Gregorianie” wziął udział w spektaklu poetycko-śpiewno-muzycznym pt. „Wagon wspomnień” poświęconym 70. rocznicy deportacji Polaków na Syberię i Kołymę oraz do Workuty i Kazachstanu. Oprócz „Gregorian” w spektaklu, na który złożyły się w koncerty w Zakroczymiu i Ożarowie Maz., uczestniczyli artyści polskiej sceny teatralnej i operowej: Magdalena Idzik, Joanna Stefańska-Matraszek, Janusz Zakrzeński oraz chóry: „Ave Verum” z Londynu, „Polonia” z Dortmundu, „Echo” ze Lwowa i „Vars Cantabile” z Warszawy. Koncerty poprzedzone były dwudniowymi warsztatami dla chórzystów.

W tym samym roku „Gregorianie” zostali zaproszeni do wzięcia udziału w III Festiwalu Kultury Średniowiecza „MASURIA 2010”, który odbył się w Rynie. Wystąpili w widowisku plenerowym pt. „Tajemnica Księżnej Anny”. „Gregorianie” wykonali pieśń „Bogurodzica”, która zagrzewała do walki wojska polskie i litewskie. Najważniejszym punktem artystycznym dla chóru „Gregorianie” był udział w Rycerskiej Mszy Świętej w rycie gregoriańskim, która odbyła się na dziedzińcu zamkowym. „Gregorianie” przygotowali oprawę tej liturgii. Części stałe mszy św.: Kyrie eleison, Gloria, Credo, Sanctus i Agnus Dei oraz utwory chorału gregoriańskiego i pieśni 4-głosowe wykonane po łacinie doskonale wpisały się w formułę festiwalu.

W 2011 roku „Gregorianie” odwiedzili Włochy. Pobyt rozpoczęli od Wenecji ze słynnym Placem św. Marka. Potem była Lukka i Piza z Krzywą Wieżą, a następnie Florencja z Katedrą Santa Maria del Fiore. Rzymem zachwycali się przez 3 dni. Audiencja generalna z papieżem Benedyktem XVI, Muzea Watykańskie, Kaplica Sykstyńska, Bazylika św. Piotra, Koloseum, Forum Romanum, Panteon, Fontanna di Trevi i Plac Hiszpański wywarły ogromne wrażenie. Ogromnym przeżyciem była wizyta na Monte Cassino, gdzie chór odwiedził cmentarz żołnierzy polskich i opactwo benedyktynów. Potem był wspaniały Neapol, antyczne Pompeje i malownicza wyspa Capri. Ostatnim miejscem pobytu był Asyż, miasto św. Fanciszka. Będąc we Włoszech „Gregorianie” śpiewali w takich miejscach, jak katedra w Lucce, kościół św. Klary w Pizie, cmentarz i grób św. Benedykta na Monte Cassino, grób św. Franciszka w Asyżu oraz teatr w Pompejach. Chór przygotował piękną oprawę liturgiczną nowenny w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Rzymie oraz wykonał kilka pieśni na 4 głosy. Ponadto spotkał się z polonijnym chórem „Gaudium Poloniae" w Rzymie.

Ostatnią podróżą zagraniczną „Gregorian” była wizyta we Lwowie i Żółkwi, która odbyła się w 2012 roku. Wyprawa miała na celu poznanie historii tych dwóch wspaniałych polskich miast i ich zabytków, nawiązanie kontaktu z Polakami mieszkającymi na tych terenach oraz spotkanie z chórem „Echo” z Lwowa, który kilkakrotnie gościł w Zakroczymiu.

Rok 2013 był dla chóru bardzo pracowity. W majowy weekend w Kamiannej wziął on udział w warsztatach szkoleniowo-integracyjnych. Ich efektem była decyzja poszerzenia dotychczasowego repertuaru chóru o utwory świeckie, a odpowiedzialność za rozwój tego nurtu muzycznego powierzono Piotrowi Krupie.

Na jesieni tego roku ukazały się materiały promocyjne chóru: kolorowy folder oraz ulotki w języku polskim i angielskim pt. „Gregorianie z Zakroczymia”. Pozwolą one lepiej poznać chór oraz miejsca jego działalności.

W styczniu 2014 roku obchodziliśmy jubileusz 80-lecia urodzin Stefana Krupy, dyrygenta chóru. Z tej okazji w kościele ojców kapucynów w Zakroczymiu odprawiona została msza święta w jego intencji, a po niej odbył się koncert kolęd w wykonaniu chóru pod kierunkiem Jubilata i jego syna Piotra.

Na przełomie czerwca i lipca 2014 roku Gregorianie odbyli podróż turystyczno-kulturalną do Francji. W Polskich Misjach Katolickich w Dortmundzie i Paryżu śpiewali na mszach świętych i koncertowali po ich zakończeniu. Spotykali się także z Polakami mieszkającymi za granicą. Wielkim i niezapomnianym przeżyciem było spotkanie z zaprzyjaźnionym chórem Polonia Dortmund.

W 2015 r. działalność chóru była całkowicie podporządkowana obchodom jubileuszu 950-lecia Zakroczymia. Gregorianie przygotowali oprawę muzyczną Mszy świętej, którą odprawił ksiądz biskup Piotr Libera, ordynariusz diecezji płockiej oraz dali okolicznościowy koncert, na który złożyły się specjalnie przygotowane utworzy muzyczne. Dużą satysfakcję chórowi i stowarzyszeniu Chorał sprawiła wystawa przygotowana z okazji jubileuszu miasta pt. Jesteśmy stąd! Na 50 tablicach umieszczono blisko 250 zdjęć, które przedstawiały ludzi i wydarzenia, jakie miały miejsce w zakroczymskim kościele, klasztorze i mieście.

W roku 2016 chór Gregorianie odbył kolejną podróż turystyczno-kulturalną do Włoch. Tym razem Gregorianie dali koncerty oraz przewodzili spotkaniom liturgicznym w kapucyńskich klasztorach we Włoszech i Austrii. Najważniejszym przeżyciem dla uczestników był udział we Mszy św. odprawianej w starym kościółku w San Giovanni Rotondo, w którym Ojciec Pio przebywał przez 52 lata.

 

 

Śpiew gregoriański, zbudowana więź emocjonalna między chórzystami i stawianie nowych, wspólnych celów dają siłę do trwania i jednocześnie pobudzają do dalszego działania. Dzięki temu historia chóru „Gregorianie” ciągle jest nieskończona. Wciąż dopisywane są nowe jej wątki…